Chronograf z naciągiem automatycznym był marzeniem wielu konstruktorów i producentów już od lat 50. Szybko okazało się jednak, że skonstruowanie praktycznego mechanizmu o takiej specyfice jest zadaniem dużo trudniejszym, niż ktokolwiek mógł początkowo przypuszczać. Jak doszło do przełamania tej kolejnej zegarmistrzowskiej granicy? Zapraszam do lektury.
Produkt zostały dodany do koszyka
Twój koszyk
Twój koszyk jest pusty.
Łącznie: 0,00 zł